
Finał był tenisowym świętem w Rzeszowie. Setki kibiców, wieczorna atmosfera i pięknie oświetlony kort był areną wielkiego meczu.
Pierwszy set rozpoczął się od czterech gemów wygranych przez serwujących. Pierwsze przełamanie przyszło w gemie 5, kiedy Alan po raz pierwszy przełamał piekielnie mocno serwującego Norwega. Hoeyeraal nie dał za wygraną i w gemie 8 odrobił straty doprowadzając do stanu 4:4. Sytuacja podrażniła Ważnego, który dwa kolejne gemy wygrał do zera i zapisał na swoim koncie pierwszą partię meczu.
Set drugi to granie gem za gem, każdy z tenisistów wygrywał swoje podania, ale dało się zauważyć problemy fizyczne naszego faworyta, który zmagał się z kilkoma kontuzjami. Alan dał się niestety przełamać przy stanie 4:5 i drugi set zamknął Norweg 6:4.
W trzecim Ważny zmagający się z bólem, przegrał trzy pierwsze gemy i mimo podjęcia walki, nie był w stanie odwrócić losów meczu. Przegrana 6:2 dała Hermanowi Hoeyeraal pierwszy tytuł w karierze. Alan, mimo przegranej otrzymał od niemal pół tysięcznej publiczności ogromne brawa i zapowiedział udział w kolejnej edyzji. A ta nie może się nie odbyć, o czym powiedział również Prezydent Miasta Konrad Fijołek, który zadeklarował wsparcie w drugiej edycji Rzeszów Open.
Turniej jest częścią zawodowego cyklu LOTTO PZT Polish Tour, którego partnerem tytularnym jest LOTTO
